.
DMAK
Organizacja
- WAKACJE
- TYGODNIOWY
- NIEDZIELNY
- ZASADY PUNKTACJI
- PUNKTACJE
CZYTANIA
OGŁOSZENIA
KOLORY
W wolnym czasie
HUMOR
ZAGADKI - QUIZ 1
- QUIZ 2
ABC Ministranta
- SZATY
- PRZEDMIOTY
- POSTAWY
- GESTY
- KSIĘGI
- SYMBOLIKA KOLORU
- MODLITWY
- X PRZYKAZAŃ
- ZASADY MINISTRANTA
- ZASADY LEKTORA
- ZASADY ANIMATORA
ŚWIĘTA RUCHOME
SŁOWNIK
PODZIAŁ ROKU
CZĘŚCI MSZY ŚW.
My Sami...
NASZE SPOTKANIA
- ZDJĘCIA
- FILMY
MY SAMI...
TURNIEJ
REGULAMIN 2011
Humor
Humor ministrancki:



    * * *

  • Co robi traktor u fryzjera? -Warkocze
    * * *

  • Robotnicy wnoszą fortepian na 10 piętro.Po godzinie jeden mówi:
    -Mam dobrą i złą nowinę...
    -Mów dobrą
    -Zostały nam 2 pietra
    -A zła?
    -Chyba pomyliłem bloki
    * * *

  • Jasio pyta ojca:
    - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy?
    - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej...
    * * *

  • Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. . - Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra - Prąd mnie kopnął. - A w nogę? - Chciałem mu oddać...!!
    * * *

  • Chłopak na balu do blondynki:
    – Mogę Cię prosić do walca?
    – Zgłupiałeś?! To już nie miałeś czym przyjechać?!
    * * *

  • Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię.
    – Wiesz, ile tu musiało być lodu?! – mówi jeden.
    – Tak? A czemu tak sądzisz?
    – No bo zobacz, ile piachu nasypali!
    * * *

  • Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
    – Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
    * * *

  • W szkole:
    – Jasiu, dlaczego na wywiadówkę przyszła twoja babcia?
    – Szczerze?
    – Szczerze!
    – Bo niedosłyszy
    * * *

  • Znowu dostałeś jedynkę?! Za co tym razem?
    – Bo nie chciałem być kapusiem.
    – Jak to było?
    – Pani od historii chciała ze mnie wydusić, kto zabił Juliusza Cezara...
    * * *

  • Mały Szkot prosi tatę:
    – Tato, kup mi bilet na karuzelę.
    – Cicho, Józiu – odpowiada ojciec. – Nie wystarczy ci, że Ziemia się kręci?
    * * *

  • Przechodzień do wędkarza:
    – Biorą?
    – Biorą, biorą. Nawet plecak mi zabrali.
    * * *

  • Ksiądz pędził na rowerze, przejechał przez pasy na czerwonym świetle pośród trąbiących samochodów. Zatrzymuje go policjant i mówi mu, że dostanie mandat. Ksiądz się tłumaczy:
    - Spieszyłem się z Panem Bogiem do umierającego człowieka. Na to policjant:
    - Do tego jazda we dwóch na rowerze. Jeszcze jeden mandat. Ksiądz zapłacił, odjeżdża i wzdycha:
    - Dzięki ci, Panie Boże, że zesłałeś ateistę który nie wie, że jesteś w trzech osobach!
    * * *


  • U Psychiatry:
    - Panie doktorze, podejrzewam, że w naszej lodówce, ktoś mieszka
    - Dlaczego?
    - Bo moja żona ciągle tam nosi jedzenie....

  • * * *

  • Ksiądz poinformował parafian, że w następnym tygodniu planuje wygłosić kazanie o grzechu kłamstwa
    - Aby lepiej zrozumieć moje kazanie, proszę Was o przeczytanie rozdziału 17, z Ewangelii wg Św. Marka.
    Tydzień później, podczas niedzielnej Mszy św. na kazaniu, poprosił aby Ci wszyscy, którzy przeczytali ten rozdział podnieśli rękę do góry. Chciał się dowiedzieć ile osób to przeczytało. Wszyscy podnieśli rękę. Ksiądz się uśmiechnął i mówi:
    -Ewangelia wg Św. Marka ma tylko 16 rozdziałów, a teraz będę kontynuował kazanie o kłamstwie...

  • * * *

  • W młodym małżeństwie mąż prawie całą pensję oddawał żonie na wydatki domowe. Aby pieniądze były racjonalnie wydawane, żona pod koniec miesiąca przedstawiła listę swoich wydatków. Męża zastanowiła jednak pozycja: "50 zł na cele religijne". Zapytał więc żony, co to były za cele. W odpowiedzi usłyszał:
    – Nowy kapelusz dla mnie na Święta Bożego Narodzenia.

  • * * *

  • Podczas Mszy ksiądz wygłasza płomienne kazanie. Prawie wszyscy parafianie płaczą wzruszeni. A jeden nie płacze.
    -Dlaczego Pan nie płacze?
    -Ja nie jestem z tej parafii.

  • * * *

  • Pyta ksiądz dzieci na lekcji religii:
    - Kto to jest: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty?
    Na to dzieci chórem:
    - Ich Troje...

  • * * *

  • W sobotę przed wieczorną Mszą św.Ksiądz W zakrystii rozkłada różne papiery. Widząc te papiery jeden z młodszych ministrantów pyta odważnie księdza: -Czy dzisiaj będzie kazanie zmyślone czy czytane?

  • * * *

  • Ministranci stojąc na schodach w bloku mieszkalnym słyszą głos pana mówiącego do domofonu na zewnątrz budynku: -Słuchaj! Zamknij drzwi, zgaś światło i wyłącz radio, bo idzie ksiądz po kolędzie.

  • * * *

  • Kościelny do grupy zwiedzających:
    -A na tej wieży mamy 500 letni dzwon, którym dzwoni się tylko wtedy, gdy pojawi się ogień, biskup, lub inne nieszczęścia.

  • * * *

  • W stanie wojennym do kościoła przychodzi facet, niosąc ze sobą telewizor.
    -A, dokąd to? –pyta kościelny.
    -Przyniosłem go do spowiedzi, bo ciągle kłamie...

  • * * *

  • W wypracowaniu o Wielkim Poście, dziesięcioletni Piotruś ministrant napisał; „W tym okresie nasz proboszcz zawsze wychodzi do ołtarza fioletowy.

  • * * *

  • W drodze powrotnej z kolędy proboszcz zauważył, że ministrant nie ma kropidła. Na pytanie, gdzie się podziało, chłopiec odpowiedział nieśmiało: „Kropidło wleciało do gulika.

  • * * *

  • Wraca Jasio ze szkoły do domu. Mama się pyta:
    - Jasiu i jak tam w szkole?
    - Dobrze mamo
    - A jak tam religia?
    - No pani nam opowiadała, jak Mojżesz wyprowadzał lud wybrany z ziemi egipskiej.
    - To powiedz, jak to było.br> - Więc tak: szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Mojżesz wyciagnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drogą stronę i poszli dalej.
    - Jasiu! Pani wam to powiedziała?!?
    - Mamo, jak bym powiedział to tak, jak pani opowiadała, nigdy byś w to nie uwierzyła.

  • * * *

  • Przedszkolanka przechadzała się po sali obserwując rysujące dzieci. Od czasu do czasu zaglądała, jak idzie praca. Podeszła do małego ministranta po Wczesnej Komunii świętej, który w skupieniu coś rysował. Przedszkolanka spytała go:
    - Co rysujesz?
    Dziecko odpowiedziało:
    - Rysuję Boga.
    Zaskoczona nauczycielka po chwili odpowiedziała:
    - Ale przecież nikt nie wie, jak Bóg wygląda.
    Nie przerywając rysowania ministrant odpowiedział:
    - Za chwilę będą wiedzieli...

  • * * *

  • Ta skomplikowana rzecz miała się następująco: było małżeństwo z dwojgiem dzieci. Syn wstąpił do zakonnego seminarium i po latach został wyświęcony na kapłana, czyli został ojcem zakonnym. Córka zaś wstąpiła do klasztoru i po latach została matką generalną zgromadzenia. Gdy zaś ojciec owych dzieci zmarł, ich matka – teraz już wdowa – idąc w ślady córki, wstąpiła do zakonu. Zdarzało się czasem, że cała trójka spotykała się i wtedy zadziwiony i rozbawiony zakonnik mówił:
    – Świat na głowie stanął! Do matki mówię: siostro, do siostry: matko, a one obie mówią do mnie: ojcze!

  • * * *

  • Pewnego razu lektor, który od niedawna chodził na lekcje języka angielskiego, przeczytał w czasie mszy św.: „Czytanie z księgi Dżoba...
  • * * *

  • Ksiądz na zbiórce pyta młodszych ministrantów: „Kto to jest, co wszystko widzi, słyszy...” Jeden się głosi i zaraz odpowiada: „to nasza sąsiadka...”.

  • * * *

  • Turysta w górach spotyka bacę niosącego na rękach owieczkę i pyta go:
    – Baco, gdzie jest Dolina Kościeliska?
    – Potrzymojcie panocku owieczkę!
    Turysta odbiera owieczkę z rąk bacy, a ten rozkłada ręce i mówi:
    – Ni mom pojęcia!

  • * * *

  • Niedaleko małej parafii, zbudowanej gdzieś przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami: "KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!" W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy: - Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy! Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi: - Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?

  • * * *

  • Jaś mówi do mamy: – Wiesz, mamo, dziś na chemii testowaliśmy środki wybuchowe.
    – Dobrze, Jasiu, dobrze. A na którą idziesz jutro do szkoły?
    – Do jakiej szkoły?

  • * * *

  • U lekarza – Panie doktorze, dlaczego mój mąż mówi przez sen?
    – Bo, pewnie za dnia nie daje mu pani dojść do słowa!

  • * * *

  • Pani na lekcji mówi do uczniów:
    – Dzieci, bądźcie tak cicho, żeby było słychać przelatującą muchę.
    Po 5 minutach Jaś prosi: – Niech pani już wypuści tą muchę.

  • * * *

  • – Tato, umiesz się podpisać z zamkniętymi oczami? – pyta Jaś.
    – Oczywiście! – odpowiada tata.
    – To podpisz się w moim dzienniczku.

  • * * *

  • Na lekcji:
    – Zbysiu, ściągnij czapkę – prosi nauczyciel.
    – Przecież sam pan mówił: „Żadnego ściągania na lekcji”.

  • * * *

  • Dwie blondynki siedzą nad morzem. Jedna wkłada palec do wody i mówi:
    – Ale słona.
    Druga przynosi torebkę z cukrem i wsypuje do wody. Pierwsza próbuje wodę ponownie.
    – Nadal jest okropnie słona!
    – Dziwisz się? Przecież nie zamieszałaś!

  • * * *

  • Wakacje, tłok w pociągu, nagle ktoś woła:
    – Jest lekarz w pociągu?
    – Jestem! – krzyczy jeden z pasażerów i przeciska się przez tłum.
    Wreszcie dociera do wołającego, a ten pyta:
    – Choroba gardła na sześć liter?

  • * * *

  • Przychodzi pies do restauracji:
    – Poproszę lody truskawkowe.
    Zdziwiona sprzedawczyni mówi do koleżanki:
    – Patrz! Pies zamówił lody truskawkowe
    – Tak, to dziwne, zawsze brał czekoladowe.

  • * * *

  • Mama do syna:
    – Wszystkie dzieci pomagają w domu, tylko ty całymi dniami leżysz na tapczanie.
    – Ależ mamo, przecież sama mówiłaś, że powinienem być inny niż wszyscy.

  • * * *

  • - Jadłem w Wielki Piątek mięso - spowiada się mały penitent.
    - I co jeszcze, synku - pyta pedantyczny spowiednik.
    - Ziemniaki tłuczone, zieloną sałatę i na deser kisiel - odpowiada dobrodusznie malec.

  • * * *

  • Przed bramą nieba staje ksiądz i kierowca autobusu. Święty Piotr mówi:
    - Ty kierowco do nieba, a ty księże do czyśćca.
    - Ale czemu tak? - pyta ksiądz.
    - Bo widzisz, jak ty prawiłeś kazania, to wszyscy spali, a gdy on prowadził autobus, to wszyscy się modlili...

  • * * *

  • Wierni wychodzą z niedzielnej Mszy św. znużeni długim i trochę nudnym kazaniem. Ksiądz zatrzymuje jedną ze swych parafianek:
    - Droga pani, czy małżonek źle się poczuł, że wyszedł w środku kazania?
    - Ależ skąd, ojcze! Musisz mu wybaczyć, jest po prostu lunatykiem.

  • * * *

  • Proszę księdza! Czy atrament jest bardzo drogi - pyta ministrant?
    Nie, skądże! A dlaczego o to pytasz?
    No, bo kościelny robi awanturę, że wylałem trochę na księdza ornat...

  • * * *

  • W kościele dwa pająki budzą się z długiego, zimowego snu. Opowiadają sobie nawzajem, jak spędziły zimę. Pierwszy mówi:
    - To było okropne! Ulokowałem się w dzwonnicy i ciągle mnie budzono biciem w dzwony... Och, moja biedna głowa... Oby do przyszłej zimy! A ty, jak się miewasz?
    - Wprost wspaniale! Nikt mi nie przeszkadzał, mogłem spać spokojnie!
    - Gdzie znalazłeś takie miejsce?
    - W głębi kościoła, w skarbonce na datki dla biednych...

  • * * *

  • Młodzi ministranci pomagają ks. proboszczowi w odnawianiu domu parafialnego.Chłopcy! Tu macie farby i pędzle, ja idę na plebanię a wy w tym czasie pomalujcie okna. Tak! - proszę księdza. Po godzinie jeden z ministrantów przychodzi i pyta: Proszę księdza, a ramy też?

* * *

Autentyczne ogłoszenia parafialne
  1. Na opłatku wigilijnym Rady Parafialnej było jak w niebie - brakowało wielu z tych, których się spodziewaliśmy.
  2. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.
  3. W ostatnią niedzielę odbyło się poświęcenie nowych dzwonów. Ksiądz i sołtys bardzo pięknie mówili. Potem zostały powieszone. Od tamtej pory jest we wsi o wiele przyjemniej
  4. Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.
  5. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.
  6. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej mszy. Chór odśpiewał klaskajmy wszyscy w dłonie.
* * *

Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem:
  • 90 km/h -To szczęśliwy dzień
  • 100 km/h -Ofiaruję Tobie Panie dziś cale zycie me
  • 110 km/h -Ojcze, Ty kochasz mnie
  • 120 km/h -Liczę na Ciebie Ojcze
  • 130 km/h -Panie, przebacz nam
  • 140 km/h -Zbliżam się w pokorze
  • 150 km/h -Być bliżej Ciebie chce
  • 160 km/h -U drzwi Twoich stoję Panie
  • 170 km/h -Pan Jezus juz się zbliża
  • 180 km/h -Jezus jest tu
  • 200 km/h -Witaj ach witaj
* * *

Profesor Miodek przedstawia:
  • Posiada kość - magnat
  • Pożegnanie Piotra (po francusku) - papier
  • Obuwie Haliny -halibuty
  • Niewielki Rosjanin -mikrusek
  • Mała Turczynka -miniaturka
  • pojemnik ze zjawami -koszmar
  • Człowiek bez mebli -persona non grata
  • Tajemnica Arkadiusza -sekretarka
  • Pożegnanie z chińskim specjałem -Paryż
  • Przystań pieniędzy -portmonetka
  • Pytanie, czy coś jest niedrogie -czytanie
  • Egoistyczny stosunek do wieprzowiny -maszynka
  • Dźwięk z koszmaru -maraton
  • Reklama proszku OMO -omotanie
  • Zachęta dla starszego człowieka, aby pił przez słomkę -Stary Sącz
  • Bat Celiny -celibat
  • Sznurek pochodzenia zwierzęcego -kotlina
  • Nowe pieniądze -Casanova
  • Człowiek z niedopałkiem -mapet
  • Dostawca propanu -gazda
  • Kot Pameli Anderson -pampers
  • Nielegalny punkt sprzedaży alkoholu, z którego korzystał np. Isaac Newton -metafizyka
  • Dwa wypalone papierosy -parapet
  • Płacz we dwoje -parlament
  • Pakt Atlantycki dla grodów -natomiast
  • Aktorka grająca perfidne role -grahamka
  • Skrzyżowanie kota z papugą -kotara
  • Gdzie on patrzy? -kajzerka
  • Dawne zwyczaje -ekstradycja
  • Prośba o jałmużnę -panda
  • Amerykańska wybrakowana mapa -Wytnij Houston
  • Zaproszenie do spania -Honolulu
  • Roztańczony dezodorant -fabryka
  • Oszczędzanie po staropolsku -domieszka
  • Najwyższa Izba Kontroli grających w pokera -piknik
  • Człowiek posiadający mydło lub dezodorant -fama
  • Zagrywka szachowa na parkingu -parkomat
 
Dziś Obchodzimy
Dzisiejsze święto
Losowy cytat
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Kontakt przez GG
Mateusz: 1230034 GG: 1230034
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 97
Najnowszy Użytkownik: hallo
Kalendarz

Copyright & copy: Mateusz R: snovis
Do góry

791,228 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie